ONA i ON w Szwajcarii
Autor: Katarzyna Parafian, Bartłomiej Borawski (op. Ewa Kot)   
21.06.2010.

ImageONA: Kasia Parafian urocza przedstawicielka płci piękniej klasy II lc, to ONA pod swoimi skrzydłami ma piętnastu chłopaków. Dba o nich, pomaga w nauce, motywuje do działania, zyskując niesamowity respekt, sympatię. W roku 2009 uzyskała stypendium Prezesa Rady Ministrów. Brała udział w konkursie biblijnym „Pisma Janowe”, w którym doszła do etapu diecezjalnego, a także w konkursie o ruchu ludowym zdobywając pierwsze miejsce w szkole. Swoją przyszłość wiąże z przedmiotami ścisłymi. Marzy o dostaniu się na najlepszą uczelnię, która pozwoli jej pogłębiać tajniki liczb bądź skomplikowane zjawiska fizyczne.
ON: Bartek Borawski zawsze uśmiechnięty i skromny uczeń klasy II lc, szczęśliwy posiadacz indeksu na wybrany przez siebie wydział Politechniki Warszawskiej. To właśnie ON zajął II miejsce  w Olimpiadzie Techniki Samochodowej. Marzy nie tylko o Mercedesie najwyższej klasy, ale o zgłębieniu wiedzy na temat motoryzacji.

Opowiadają o swoim pobycie w Szwajcarii, do której pojechali dzięki wiedzy z zakresu fizyki, którą mogą zgłębiać uczestnicząc w projekcie „Archimedes ”.

 

Jakie wrażenie wywarła na Was Szwajcaria?
Jest to królestwo Alp, a więc dla nas krajobraz zupełnie odmienny. Ich majestat i piękno są w stanie zachwycić każdego. Wydaje się, że wszystkie górskie dróżki zachęcają do pieszej wędrówki. Po wejściu na Pilatus Kulm znajdowaliśmy się dosłownie ponad chmurami. Cudowne uczucie. Jeszcze tylko brakowało, by wejść na jedną z nich i polecieć do Polski jak Kordian.
Szwajcaria to kraj tętniący życiem i otwarty na świat, a wiec na ulicach Genewy słyszy się różne języki. Znajomość angielskiego pomogła nam porozumieć się z obsługą hotelu, a także nawiązać kontakt z rdzennymi Szwajcarami. Uświadomiliśmy sobie jak ważne jest dobro opanowanie co najmniej dwóch języków.


Wszelakie wyjazdy dają szansę na zawarcie nowych znajomości. Czego nowego dowiedzieliście się o towarzyszach wycieczki?
Ludzie, którzy z nami jechali są bardzo życzliwi, ambitni, mądrzy i otwarci na nowe znajomości. Nie brakowało wiec  pozytywnie zakręconych, ze specyficznym poczuciem humoru. Tydzień wspólnego pobytu zbliżył nas, nawiązały się nowe przyjaźnie i sympatie. Jedno jest pewne, nie sposób było się nudzić, dlatego w
drodze powrotnej myśleliśmy o ponownym spotkaniu w tym samym gronie.


Celem Waszego wyjazdu było zwiedzanie CERNu, udział w wykładach, które miały przybliżyć Wam nowinki badawcze, gdyż jak wiemy fizyka jest tą dziedziną, która dąży do wyjaśnienia tajników rządzących całym światem przyrody. O ile  pobyt w instytucie przybliżył wam tę tajemnicę?
Wyjazd do CERNu, a wiec  Instytutu Badań Jądrowych a przede wszystkim wykłady, pokazały zasięg prac nad badaniami jądrowymi, które zmierzają do tego, by dowiedzieć się więcej o momencie Wielkiego Wybuchu, o energii i materii jaka wtedy istniała.CERN

Co oznaczają pojęcia LHC i akcelerator?
Akcelerator to urządzenie, które służy do przyspieszania i zderzania cząstek, ciężkich i lekkich jąder pierwiastków oraz jonów. LHC natomiast to inaczej Wielki Zderzacz Hadronów, czyli jeden z akceleratorów. Ponadto trzeba dodać, ze jest to największe takie urządzenie na świecie.

Dlaczego LHC zbudowany jest pod ziemią?
Do instalacji LHC, pierwotnie wykorzystano tunel zbudowany dla poprzedniego akceleratora cernowskiego – LEP, który został zdemontowany w 2000 roku. Pomysł ten to dobre rozwiązanie, ponieważ jest tańszy niż wykup działek i nie niszczy krajobrazu. Dodatkowo skorupa ziemska stanowi dobry ekran chroniący przed promieniowaniem. Tunel został zbudowany 100 metrów pod ziemia.

Jaka energia jest osiągana w LHC i co ja wyróżnia?
Obecnie w akcelerator wykorzystuję połowę mocy docelowej, czyli 7TeV, a dąży do uzyskania 14TeV. Jest to energia nieosiągalna na co dzień. Cząsteczki tam uzyskują prędkość równą prędkości światła.

Jakie są główne zadania LHC ?
Głównym celem LHC jest odkrycie tajemnic wszechświata zbudowanego z malutkich cząstek. Szuka on śladów nowych czasoprzestrzeni, nowych oddziaływań i nieznanych zjawisk.

Czym są Atlas i Alice?

Alice jest detektorem przeznaczonym do badania zderzeń jonów ołowiu. Natomiast Atlas jest detektorem przeznaczonym do ogólnych celów. Mieliśmy okazję rozmawiać z pracownikiem o najdłuższym stażu w jednym z detektorów-Atlas. Urządzenia te rejestrują momenty zderzeń cząsteczek. Gdyby dane zebrane przez rok zamienić na płyty CD, to można ułożyć wieże o wysokości.


Dla zwykłego człowieka magicznym pojęciem są kwarki, co to właściwie oznacza?
Kwarki to są takie malutkie cząsteczki, z których zbudowane są cząstki elementarne np.; proton czy neutron. Istnieje sześć kwarków.

Co to są nadprzewodniki i do czego służą?
Nadprzewodniki jest to materiał, który nie stawia oporu w niskiej temperaturze. Stanowią one przyszłość technologii, ponieważ są potrzebne do produkcji komputerów kwantowych. Nie stawiają oporu, a co za tym idzie nie nagrzewają się.

Który z wykładów zrobił na was największe wrażenie?

Największe wrażenie zrobił na nas wykład na temat detektorów. Ponieważ podczas pracy widać jak urządzenie, które waży siedem tysięcy ton wygina się. Niesamowita jest również wielkość projektu badawczego z pętlą LHC. Najbardziej jednak trafiały do nas lekcje udzielane „w terenie”. Widzieliśmy elementy składowe urządzenia i poznaliśmy zasady jego działania.

Jak wyglądały kariery ludzi pracujących w tym instytucie?
Większość z nich swoją przygodę z CERNem zaczęła od czasów studiów. Przybywali tu delegowani przez uczelnie by napisać magisterskie czy doktoranckie. Kilkumiesięczne pobyty przekształciły się na stałe, gdyż instytut stwarza wiele możliwości awansu,  dobre zarobki, a przede wszystkim realizację ambicji naukowych.

Jak wyobrażacie sobie swoje kariery naukowe czy choć przez chwile pomyśleliście o możliwości pracy w tak renomowanym instytucie?
Kasia: Swoją przyszłość jak najbardziej wiążę z przedmiotami ścisłymi, być może to będzie nawet kariera naukowa. Chociaż nie sądzę, że znajdę się w tym instytucie … ale kto wie?
Bartek: Podczas wykładów przeszła mi przez chwilę myśl o pracy w instytucie, gdyż dowiedziałem się, że są zatrudniani  inżynierowie.


Oprócz atrakcji naukowych były zapewne inne. Opowiedzcie o nich.
Zwiedzaliśmy Genewę zatrzymaliśmy się przy Jeziorze Genewskim, które jest największym akwenem w Szwajcarii. Liczy 581.4 km2 oraz 310m głębokości. Wpływa do niego kilkaset rzek, ale tylko jedna bierze z niego źródło i jest nią Rodan, który też mieliśmy okazję ujrzeć. Na jeziorze umiejscowiona została fontanna Jet  d’Eau, która niestety w momencie naszego zwiedzania była zamknięta z powodu wiejącego wiatru. Następnie ruszyliśmy na spacer po tym pięknym kosmopolitycznym mieście. Widzieliśmy m.in. Pomnik reformacji, siedzibę ONZ, pomnik twórcy Czerwonego Krzyża i wiele innych,  przepięknych zabytków kultury szwajcarskiej.
Nie lada atrakcję stanowiło wyjście do parku wodnego Vitam Parc . Każdy wpadł w wir zabawy wodnej. Byliśmy również we francuskiej miejscowości Chamonix, gdzie doskonale widać panoramę Alp oraz szczyt Mont Blanc. W Lucernie czekały na nas nowe atrakcje. Zwiedziliśmy malownicze miasto. Niestety podczas naszej wycieczki padał deszcz, który uniemożliwił nam skorzystanie w całości ze spaceru.  Wjeżdżaliśmy kolejką zębatą na szczyt Pilatus Kulm. Ostatni odcinek oczywiście musieliśmy przejść pieszo. Jego wysokość sięga 2132m.n.p.m. Sądzę, że dla wszystkich uczestników był to najwyższy zdobyty w życiu szczyt górski. Z pewnością dla niejednej osoby stanowiło to wielkie wyzwanie. Każdy mógł zobaczyć panoramę Alp z innej, lepszej perspektywy. Widok ten zostanie w pamięci na zawsze. Następnie zjechaliśmy kolejką gondolową z której mogliśmy zobaczyć Jezioro Czterech Kantonów. Spostrzegliśmy również, że układa się ono w znak krzyża, który jest częścią flagi szwajcarskiej. Na tym skończyła się nasza szwajcarska przygoda.

 

Galeria zdjęć

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »